Jak już wcześniej wspominałam, wygrałam konkurs na stylizację w londyństkim stylu RIMMEL LONDON STYLE. Nagrodą była sesja do miesięcznika AVANTI oraz zestaw kosmetyków RIMMEL. Z okazji tego, iż dziś ukazał się lutowy numer AVANI, przesyłam świeżutki skan relacji z sesji. Pudrowa sukienka z piórami z Mango była po prostu cudowna, do tego skóra z Bershki, grafitowe zakolanówki i obcasy z Mango, których platformy były niczym kołyska, co dodawało polotu wszelkim ekstremalnym pozycjom akrobatyczne na potrzeby sesji. Niebiesko-fioletowy makijaż, który szczerze mówiąc zupełnie nie był w moim stylu, ponieważ nienawidzę fioletowego koloru, tutaj prezentował się całkiem przyjemnie i był sympatycznym dopełnieniem całej stylizacji.
A jak Wam się podoba całość? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, bo mnie zdjęcia srednio przypadly do gustu ze względu na to, że po prostu wyglądam zupelnie jak nie ja, (możliwe, że to z winy dosyc dziwnego swiatla) więc piszcie co sądzicie :)
As I previously mentioned, I won a contest RIMMEL LONDON STYLE. The prize was a session of the monthly AVANTI and Rimmel cosmetics. To celebrate the fact that today released the February number AVANI, I'm sending to you a fresh scan of the publication. Dress in powder color with feathers from Mango was just wonderful, the leather from Bershka, graphite overknees and heels from Mango-their platform was like a cradle, adding dash to each extreme acrobatic positions for the session. Blue and purple make-up which saying honestly, was not my style, because I hate the purple, here presented itself quite nicely and it was a nice complement to the whole styling. What do you think about this outfit and photoshot? I'm curious because I don't look like myself on these photos so I don't really like them . I'm waiting for your opinions :)
piątek, 28 stycznia 2011
rimmel london style - moja sesja w AVANTI
poniedziałek, 24 stycznia 2011
ams in the mirror
Poniższe filmowe kadry są dopełnieniem poprzedniej czarno-białej sesji. Stylizacji co prawda nie widać tutaj nazbyt dobrze, ale same zdjęcia, ich klimat i kadry - tak mnie urzekły , że musiałam je tutaj umieścić.
These shots are the rest of the previous black and white session. It's hard to see my outfit here, but the pictures, their climate and kind of shots , they enchanted me so much I had to put them here.

zdjęcia autorstwa Ani N. i Vid
Pędzelek, którym maluję się na pierwszym zdjęciu to część zestawu Yves Saint Laurent Lip Twins . Jak sama nazwa wskazuje w zestawie znajdują się dwa produkty, a mianowicie pomadka i błyszczyk.: Jestem bardzo zadowolona z mojego Lip Twins'a, szminka w kolorze intensywnej czerwieni i pięknie mieniący się błyszczyk w kolorze delikatnego różu to jeden z nielicznych kosmetyków, z którym praktycznie się nie rozstaję, również za sprawą niezwykle eleganckiego opakowania.
Little brush which I use in the first picture is a part of the set of Yves Saint Laurent Lip Twins. As you can see there are two products in the set of Lip Twins, a lip stick and a lip gloss. This is one of the few cosmetics, which I'm not parting with. It may be also caused because of the stylish package.
środa, 19 stycznia 2011
ams-bath-land

Oto efekty zapowiadanej przeze mnie sobotniej sesji zdjęciowej. Aż się prosi, żeby ją zatytułować "ams-wanno-land". Mam na sobie sukienkę z primark'u, buty ze strony soyoushoes.co.uk, a włosy powstały z rozpuszczonej kulki, którą możecie podziwiać na zdjęciu w pomarańczowym ponczo.
Here are the results of the photo shoot which I have mentioned about in one of the recent posts. I should titled it "ams-bath-land" - laying in empty bath ohh what an amazing feeling! I'm wearing little blach dress from primark, shoes from soyoushoes.co.uk and the hair... the hair is an effect of the hair-ball which I've let down to the bathroom session. Make-up is my work-as always.


buty/shoes- soyoushoes.co.uk
sukienka/dress- Primark
rajstopy/tights- H&M
poniedziałek, 17 stycznia 2011
'70s.


Wygrałam konkurs ELLE Zostań TrendsettELLEką! Cóż za wspaniała wiadomość na zakończenie dnia. Zdjęcie mojej stylizacji zostanie opublikowane w Elle, więc cieszę się niesamowicie. Lata 70 - taki był motyw przewodni ubiegłej edycji konkursu na stylizację ELLE "Zostań trendsettELLE'ką". Z racji tego, że wraz z Vid, moją prywatną i najlepszą Panią Fotograf, nigdy nie robiłyśmy stricte hipisowskej sesji wzięłyśmy się ochoczo do roboty i powyżej prezentuję Wam rezultaty naszej kooperacji. Dzwony biodrówki w chabrowym kolorze , przepaska na głowie, moc dodatków: wzorzyste korale, naszyjniki, rzemyki itp. do tego przylegająca bluzka z wyciętym dekoltem i sztuczne futerko, które niestety nie spełniło swojej pierwotnej roli i mimo tego, iż miałam je na sobie zmarzłam niesamowicie.
I won an ELLE contest "Become a TrendsettELLE'er"! What a wonderful message at the end of the day. A picture of my hippie outfit will be published in ELLE, so I'm incredibly happy.
The 70's - that was the theme of the last edition of the ELLE stylization contest "Become trendsettELLE'er". Due to the fact that, along with Vid we've never strictly done hippie session we took up the job willingly, and here are the results of our cooperation.
Bell pants, band, lots of accessories like patterned beads, necklaces, colorful cords etc. plus tight low-cut blouse and fake fur, which unfortunately didn't fulfill and I was freezing up.
orange juice

Pomarańczowe ponczo jako radosny akcent na szaroburej ulicy? Prezentuje się całkiem pozytywnie, zwłaszcza w tak pochmurny dzień jakim była sobota. Do tego rajstopy z H&M, koturny kupione na allegro i pocieszna torba LACOSTE, która ostatnio urosła do rangi mojej "naj". Zdjęcia jak zwykle zrobiła kochana Vid-to była mini-rozgrzewka przed główną sesją, która czekała nas chwilę później. Efekty tej kilkugodzinnej współpracy pokażę w najbliższych dniach, a już teraz nieskromnie przyznam, że zdjęcia są cudowne i jestem wielką szczęściarą mogąc focić/być foconą/pracować z tak uroczą ekipą jak w sobotę.
Kolejnym miłym akcentem jest mój nowy cukierkowy ams nagłówek wykonany przez Natalkę. Wspaniale jest mieć tak utalentowanych ludzi wokół siebie,a nawet SOWICIE JAK PIES, że tak powiem ;D
Orange poncho as joyful accent on the grim street? It looks quite positive, especially in such a cloudy day which was Saturday. The tights from H & M, wedges bought through allegro and amusing Lacoste bag, which has recently grown to the status of my "best ". Photos, as usual has been taken by my lovely Vid-it was a mini-warm-up before the main session, which was waiting for us a moment later. I'll show you the results of this half-day cooperation in the coming days, and now I have to admit immodestly that the pictures are wonderful and I'm very lucky being able to take a pics/work with so charming team as I did on Saturday.
Another nice touch is my new sweet ams header made by Natalka. It is wonderful to have such talented people around.
ponczo/poncho-mój własny projekt/my own project
rajstopy/tights-H&M
koturny/wedges-allegro
torba/bag-LACOSTE
bransoletki/bracelets-Lilou
opaska/headband-H&M

wtorek, 11 stycznia 2011
snowland. it's time for HOLGA

Dzisiaj nareszcie przyszła upragniona HOLGA 120N, dlatego niedługo zapewne pojawią się tutaj moje pierwsze lomo poczynania. Stylizacje uwiecznione holgą mogą się całkiem nieźle prezentować, więc już teraz nie mogę doczekać się pierwszych efektów.
Tym razem zdjęcie autorstwa Ani N.- siostry Vid, rośnie nam młody mistrz fotografii.
Today finally came my beloved HOLGA 120N, that's why I'll show you soon here my first lomo photos. My outfits immortalized with holga may look quite good so I can't already wait to get the first effects.
This time the photo was taken by Ann N. - Vid sisters, growing our young master of photography
środa, 5 stycznia 2011
the short tale about coat which has changed my mind
Płaszcz, który kupiłam w TOPSHOP'ie oficjalnie uznaję za swój najlepszy zimowy nabytek-praktycznie nie rozstaję się z nim i to właśnie on przyczynił się do zniwelowania mojej tęsknoty za latem. Teraz nawet nie chcę wyobrażać sobie naszego rozstania.
I have to officially admit that my TOPSHOP coat has been chosen to be the best of my winter buy. I just don't take it off and this coat's become the reason why I stopped missing summer. To sum up, I can't even imagine how will I part with him-so winter you can last forever!
coat- TOPSHOP
tights-H&M
boots-F&F



sobota, 1 stycznia 2011
I A M S
W czwartek wybrałam się na sesję z moją ulubioną i najlepszą Panią Fotograf V. Videlec jak zwykle zaskoczyła mnie ostatecznym rezultatem, gdyż zdjęcia emanuują magią, są przepełnione niesamowitym klimatem i krótko mówiąc-jestem w nich sowicie zakochana!
Pics which you can see below were taken by Vid, they are all emaneting with magic and i'm in love with them absolutely
tights- H&M
boots- F&F
dress- SH
gloves- gift from my aunt


