Zdjęcia do książki Fashion People Poland dziś w Katowicach od około godziny 13:30.
Miejsce: Stawowa i okolice - wszędzie tam, gdzie napotkać można kogoś dobrze ubranego.
Znaki szczególne:czarna bluzka z pluszowym sercem z poprzedniego postu, wielokolorowa torebka z kulek, także w razie czego proszę podchodzić bez obaw :-)
Do zobaczenia!
sobota, 30 kwietnia 2011
KATOWICE - Zdjęcia do książki FASHION PEOPLE POLAND
wtorek, 26 kwietnia 2011
Fashion People Poland KATOWICE + plush white heart
Ostatni wolny dzień, więc trzeba go spożytkować należycie. Dlatego właśnie pokażę Wam koszulkę, którą stworzyłam przez święta. Duże, pluszowe serce na czarnym tle, półksiężycowo wycięty dół - tak oto prezentuje się mój autorski t-shirt.
I teraz najważniejsza informacja, w majowy weekend w Katowicach będziemy robić zdjęcia do książki Fashion People Poland. Pomysłodawczynią tego genialnego projektu jest Pani Dorota Wróblewska, książka ta ma pokazać, iż w Polsce jest mnóstwo ludzi z fantazją, wyczuciem smaku, potrafiących bawić się modą wprowadzając na polskie ulice odrobinę polotu. Wiem, że katowickie ulice obfitują w takich ludzi, dlatego w niedzielę zachęcam do bycia dobrze ubranym i co za tym idzie sfoconym do tejże właśnie książki
Today's the last day off so I want to show you new t-shirt which I've designed and made by myself during the weekend. When it comes to fashion, I always do everything with all my love so the main element on tee is a big white heart (I have to add that it's a really soft plush heart!).
What's more, on Saturday and Sunday I'm taking pictures in Katowice for the book Fashion People Poland whose aim is to show that in Poland there are well-dressed people.




t-shirt - DIY
jeans - bershka
wedges - sequin.pl
handbag - Zara
This song is specially for my crazy sister, with whom I'm gonna be at the Lovebox festival in London and we're going to have a fun and I already can't wait and and and... it's gonna be awesome like a dog!
YEAH, WHEN I'M WITH YOU I HAVE FUN
niedziela, 24 kwietnia 2011
Standing on the rooftop

Gdy ktoś mnie kiedyś zapyta czy lubię skakać po dachach to rzecz jasna nie będę ukrywać, że uwielbiam to robić i między innymi właśnie tak został przeze mnie wykorzystany piękny, słoneczny poniedziałek. Zdjęcia dziś niestety nie wyróżniają się cudownością, lecz powiedzmy, że to wszystko wina ówczesnego słońca. Muszę dodać, iż zupełnie oszalałam na punkcie turkusu, którego kiedyś bardzo mocno ogromnie najogromniej na świecie nienawidziłam i dzięki tej spontanicznej miłości mogłam w końcu wykorzystać kupione dawno temu Zarowe spodnie.
When someone asked me once if I like standing/jumping on the rooftops I obviously answer that I love it and that was the way I spent the sunny Monday - taking pics on the rooftop. I have to celebrate every second of my free time so I'm doing that with all my pleasure. What more should I write is that I totally freaked out about turquoise! And that's the reason I could finally use my turquoise Zara pants which I bought last year. Pics aren't look good today but it's all because of the sun :P




hat - River Island
pants - ZARA
eco bag - cyberdog
wedges - Bershka
bracelets - Lilou
sunglasses - Primark
dress - H&M
This song fits perfectly into today's post
piątek, 22 kwietnia 2011
"S" day, so dot yourself !

Dzisiaj dzień literki S. Słowa na "S" są strasznie super, więc zacznijmy od tego, że skropkowałam się dzisiaj sowicie, chociaż to wbrew moim przekonaniom, gdyż za kropkami delikatnie mówiąc nie przepadam. Stoczyłam kolejną walkę z samowyzwalaczem. Na placu boju było nadwyraz słodko, wymęczona jak pies poczłapałam do swojej chatki by spocząć i sił nabrać ponownie. I oto jestem z fotami mojego dzisiejszego skropkowanego outfit'u. Sukmanę otrzymałam w prezencie, skulkowana torba znana z poprzednich postów prosto z Camden Town, włóczykijski kapelusz River Island, tadaaaaaam.
Today is the "S" day. Words starting with the "S" letter are superb. I dotted myself today althought I hate dots.I had another battle with the self-timer. On the battlefield was super-sweet, so exhausted like a dog I shuffled off to my hut to get some rest and gather the all of my magical powers again. And here I am with my dotty outfit. The dress I received as a gift, balled bag known from previous posts is straight from Camden Town, and Pete Doherty's hat is from River Island. Guys, give me your fave words starting with the "S" letter, please.










Fisheye on London
Dzięki życzliwości Natalii, której poczynania możecie podziwiać na blogu nKATOgrapher, w Londynie mogłam biegać z fisheye'em niczym profesjonalna turystka. Wczoraj narszcie odebrałam londyńskie lomofoty i jestem tak zauroczona możliwościami tego małego cacuszka, że chyba miast Diany Mini najpierw skuszę się na Fisheye'a. Oj koniec gadania, sami oceńcie.
Thanks to Natalia who gave me Fisheye camera to London I could run around London like a professional tourist :-) Yesterday I finally received my fisheye photos from London and I'm so impressed with the power of this little thing that instead of Diana Mini I'd rather buy Fisheye. I have a real dilemma now. Take a look at the photos :-)

















niedziela, 17 kwietnia 2011
Włóczykij - Nuuskamuikkunen
A dziś stylówa na włóczykija, w którym za młodu się kochałam. Miast charakterystycznej zieleni u mnie przeważa czerń z domieszką brązu.
Today I look totally like my beloved Wloczykij - A hero from the one of my fave cartoons.









coat - H&M
hat - River Island
bag - gift
t-shirt - DIY
shoes - Gino Rossi
bracelets - Lilou

piątek, 15 kwietnia 2011
A fairy-tale about girl with a flower head wreath

Nie zdążyłam wcześniej o tym wspomnieć, lecz tuż po powrocie z Londynu otrzymałam paczkę od Hiven - przeuroczej, niezwykle utalentowanej bloggerki właśnie z Londynu. Prowadzi sprzedaż internetową swoich cudeniek tutaj. Już od dłuższego czasu zachwycałam się między innymi wiankami przez nią wytwarzanymi, a tu niespodziewanie kopnęło mnie takie szczęście i jeden z wianków został mi sprezentowany wraz z kolczykami, bransoletką i broszką. Do pełni szczęścia brakowało mi jedynie hasanka z wiankiem na głowie w słońcu, najlepiej nad magicznym jeziorkiem. Dlatego dziś, rzecz jasna nie omieszkałam wykorzystać owej okazji; wybrałam się z Vid na foty,a efekty, jak zawsze z nią, SOWITE! Co prawda miast słońca towarzyszył nam deszcz, miast jeziora siedziałam nad stawem, ale w popełnionych zdjęciach czuć baśniowy klimat i to najważniejsze.
Today I was taking another photos with Vid. This time we were photographing gifts which I got from Hiven unbelievably lovely and talented blogger from London. She sells the stuff made by herself here. I was in love with flower headwreath and it was really suprising that Hiven sent it to me with bracelet, earringgs and a brooch. I was always dreaming of photo session at the lake on a sunny day with the flower wreath on my head and today I could almost make it. Instead of the sun it was raining, instead of the lake we had a little pond but photos as always with Vid are just amazing, they are full of fairy-tale atmosphere and that is the most important.













short - Levi's
tee - DIY
shoes - Royal Collection
sweater - Silvian Heach
eco bag - cyberdog
donut necklace - cyberdog
socks - primark
hat - River Island
head wreath - gift from Hiven
pink converse - my b-day gift